Showing posts with label Ciasta i Desery. Show all posts
Showing posts with label Ciasta i Desery. Show all posts

Wednesday, May 21, 2014

Rabarbarowe Crumble

Moje eksperymenty w kuchni ostatnio są rzadkością, dlatego cieszę się, że udało mi się wygospodarować trochę czasu. A tego to mi najbardziej brakuje .... ostatnie zmiany w moim życiu trochę wywróciły mój rytuał domowy.....ale że zmiany są absolutnie pozytywne, to więcej nie narzekam :).
A wracając do mojego deseru, jest pyszny nawet po kilku dniach (mnie nawet bardziej smakował niż świeży)... rabarbar ma konsystencję dżemu a razem z suchą kruszonką jest idealnym połączeniem.

Składniki:
  • 4 łodygi rabarbaru (3-4 szklanki pokrojonego w kostkę)
  • 2/3 szklanki mąki +2 łyżki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki cukru brązowego
  • 1/2 szklanki płatków owsianych
  • 100 g zimnego masła + tłuszcz do foremek
  • ok.8 foremek (ramekin)

Wykonanie:

Piekarnik nagrzać do 190C (375F).
Pokrojony rabarbar wymieszać z 2 łyżkami mąki i cukrem. Foremki natłuścić i wypełnić rabarbarem do połowy.
W misce wymieszać masło, płatki owsiane, cukier brązowy oraz resztę mąki i powstałą kruszonką posypać gęsto rabarbar w foremkach. Wszystko zapiekać ok. 35 minut.
Można dodatkowo posypać na wierzchu cukrem pudrem lub podawać z bitą śmietaną.


Rabarbalove

Friday, April 18, 2014

Babka Kokosowa

Niezwykle puszysta i mięciutka babka o intensywnym smaku kokosu. Osobiście nigdy nie byłam zwolenniczką babek piaskowych, ale ta stała się moim faworytem ..... i aż trudno uwierzyć, że znalazłam ją w amerykańskiej książce "Food&Wine Annual Cookbook 2014".
W tym roku postanowiliśmy spędzić święta poza domem, więc uznałam, że chociaż jakąś małą namiastkę wielkanocnych wypieków muszę zachować w domu. Tylko obawiam się, że świąt nie dotrzyma ....już połowa zniknęła pierwszego dnia :).

Składniki:
  • 1 3/4 szklanki mąki
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 1/4 szklanki cukru kryształ
  • 1 szklanka wiórków kokosowych (słodzonych)
  • 7 jaj
  • 3/4 szklanki niesłodzonego mleczka kokosowego
  • 1/2 szklanki oleju roślinnego
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

Wykonanie:

Formę na babkę wysmarować tłuszczem i obsypać mąką, odstawić.
W dużej misce mieszamy : przesianą makę, proszek do pieczenia, wiórki kokosowe, sól i 3/4  szklanki cukru.
Piekarnik nastawiamy na 175C (350F).
Oddzielamy  żółtka od białek, żółtka ubijamy mikserem i powoli wlewamy olej, mleczko kokosowe i ekstrakt waniliowy. Białka ubijamy na sztywno, dosypujemy pozostałe 1/2 szklanki cukru i ubijamy jeszcze 2-3 minuty aż piana będzie sztywna.
Do suchych składników wlewamy miksturę z żołtek, a nastepnie stopniowo pianę z białek delikatnie mieszając. Kiedy piana będzie całkowicie połączona z masą, wylewamy do foremki i pieczemy 45-50 minut aż do suchego patyczka. Ja studziłam babkę w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach kolejne 15-20 minut .... po czym wyjęłam i studziła się w foremce. Ostudzoną babkę wyjęłam z foremki i udekorowałam polewą.

Polewa
  • 1/4 szklanki niesłodzonego mleczka kokosowego
  • 1 1/4 szklanki cukru pudru
  • wiórki kokosowe, migdały do dekoracji
Mleczko podgrzewamy i wtedy mieszamy energicznie z cukrem. Możecie zwiększyć lub zmniejszyć podane składniki, ja bardziej robiłam polewę "na oko" :) .... Polewę wylewamy na babkę i posypujemy wiórkami i migdałami.



Wielkanocne Smaki - edycja IV

Saturday, March 8, 2014

Ciasto Czekoladowe

Czekolada, czekolada .... i jeszcze raz czekolada :)
Intensywnie czekoladowe, wilgotne i mięsiste ciasto, które nie przeraża trudnym wykonaniem. 
Wypatrzone już od dawna na Kwestii Smaku, w końcu doczekało się realizacji ...u mnie podane ze świeżymi truskawkami, ale i z lodami bym go podała.

Składniki:

  • 350 g czekolady deserowej
  • 1/2 szklanki likieru kawowego
  • 1/4 szklanki kakao
  • 250 g masła
  • 1 szklanka cukru
  • 10 jajek
  • 1/2 szklanki mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka octu winnego

Wykonanie:

Czekoladę, likier kawowy, kakao, masło , 1/2 szklanki cukru oraz 1/2 szklanki wody umieszczamy w misce, którą ustawiamy na rondlu z gotującą się wodą. Mieszamy aż wszystkie składniki się rozpuszczą i połączą razem. Odstawiamy do ostudzenia.
Żółtka odddzielamy od białek, żółtka ucieramy na puszysty krem i łączymy z ostudzoną masą czekoladową. 
Białka ucieramy z octem winnym i pod koniec dodajemy pozostałe 1/2 szklanki cukru.
Do masy czekoladowej dodajemy przesianą mąkę razem z proszkiem do pieczenia i na końcu stopniowo ubitą na sztywno pianę z białek. Mieszamy delikatnie łyżką drewnianą.
Piekarnik nagrzewamy do 160 C (320F). 
Foremkę (23-25 cm średnicy) natłuszczamy i obsypujemy cukrem lub mielonymi migdałami i napełniamy masą czekoladową. Pieczemy 1godzinę i 15 minut.

! Po tym czasie ciasto wyjęłam od razu z piekarnika - opadło oraz popękało, więc może lepiej piekarnik wyłaczyć parę minut wcześniej i zostawić ciasto w piekarniku dłużej żeby stopniowo się studziło ?

! Popękane ciasto odwróciłam "do góry nogami", dzięki czemu spód był ładny i gładki i mogłam bez problemu wylać polewę. A popękany wierzch został sprytnie ukryty ....lub "przytłoczony" :). 

Polewa
  • 150 g czekolady deserowej
  • 1/2 szklanki smietanki kremówki
  • 1/4 szklanki likieru kawowego
Wszystkie składniki przekładamy do rondelka i rozpuszczamy cały czas mieszając, polewamy przestudzone ciasto.


Thursday, December 26, 2013

Kruche Ciasteczka z Polewą i Orzechami


Wesołych Świąt Kochani!
W końcu udało mi się zasiąść do komputera  i zacząć wpisywać moje świąteczne wypieki. Kruche ciastka stały się już tradycją świąteczną ...są łatwe w wykonaniu, aczkolwiek dość pracochłonne. Wycinanie i zdobienie są czasochłonne, ale jak dla mnie warte tego ... bo są pyszne .... kruchutkie, słodkie z lekko waniliowym posmakiem.

Składniki:
  • 260 g zimnego masła
  • 280 g / 2 szklanki cukru pudru 
  • 3 jajka
  • 600 g / 4 szklanki mąki
  • 1 opakowanie cukru waniliowego (9g)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka soli
Wykonanie:

Wszystkie składniki wkładamy do miski i zagniatamy ciasto lub wpsomagamy się mikserem do wyrabiania. Gładkie ciasto wkładamy na min. 30 minut do lodówki. Zimne ciasto rozwałkowujemy i wycinamy ulubione kształty. Gotowe ciastka wykładamy na blaszce wyłożonej pergaminem i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 C (355 F) około 10-12 minut.

Przestudzone ciastka możemy dowolnie lukrować i dekorować :

Polewa czekoladowa : tabliczkę czekolady rozpuścić w kapieli wodnej z ok. 4-5 łyżkami mleka
Polewa kawowa: 5 łyżek cukru pudru wymieszać z 3 łyżkami likieru kawowego w blenderze
Polewa Malibu: 5 łyżek cukru pudru wymieszać z 3 łyżkami rumu kokosowego Malibu w blenderze

Jeżeli polewy są zbyt gęste dodajemy stopniowo wieksze ilości pynu (alkohol, gorąca woda, mleko). Na gorącą polewę układać posiekane orzechy lub migdały.

Thursday, December 12, 2013

100-tny Post ..... i Milky Way


Dziś dzielę się z Wami moim małym blogowym świętem .... pierwsze 100 postów za mną :). Zleciało to niesamowicie szybko i cieszę się, że nadal sprawia mi to tyle radości co na początku. A najlepszym prezentem dla mnie jest każda nowa osoba śledząca moje eksperymenty w kuchni. A wierzcie mi, niedługo zacznie się tutaj dziać ..... i cicho zapraszam sympatyków kuchni indyjskiej do zaglądania.

Na tą okazję zamieszczam świetny przepis na ciasto Milky Way czyli Mleczna Kanapka, znaleziony zresztą na jednej z ulubionych stron ze słodkościami Moje Wypieki. Kierując się komentarzami zmodyfikowałam nieznacznie przepis i jak dla mnie słodycz i kolor biszkoptu wyszły bardzo dobre. Jedno spostrzeżenie, które mi się natknęło: ciasto jest proste do zrobienia i tanie .... kombinacja idealna, prawda ? :)

Biszkopt

  • 6 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 5 łyżek kakao 
  • 2 łyżki oleju
Jajka wyjąć wcześniej z lodówki tak, aby były w temperaturze pokojowej.
Białka ubić na sztywno i pod koniec dodawać cukier, następnie żółtka. Na końcu dodać wcześniej wymieszane i przesiane mąki z proszkiem i kakao i delikatnie wymieszać łyżką.
Piekarnik nagrzać do 170C (340F), foremkę o wymiarach 25x34 cm (10x13 cali) wyłożyć pergaminem. Wylać ciasto do formy i piec ok. 20-25 minut do tzw. suchego patyczka.

Krem
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 1/2 szklanki mleka w proszku
  • 2/3 szklanki cukru
  • 350 g masła (miękkiego)
  • 1 opakowanie cukru waniliowego (16g)
Mleko płynne zagotować z cukrem i cukrem waniliowym, ostudzić. Masło utrzeć dodając powoli ostudzone mleko i dalej ucierać. Dodawać stopniowo mleko w proszku cły czas ucierając.

Chłodny biszkopt przekroić wzdłuż nitką lub nożem. Ja skropiłam delikatnie biszkopty rumem i przełożyłam wówczas masą.

Polewa
  • 150 g mlecznej czekolady (1 1/2 tabliczki)
  • 100 g masła
Masło i czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, przestudzic i polać ciasto. Chłodne ciasto wstawić do lodówki, ale przed podaniem wyjąc ok. 2h wcześniej aby masa miała czas zmięknąć.






Wednesday, October 30, 2013

Muffiny Dyniowe z Kremem Waniliowym


Sezon na dynię powoli się zaczyna ...i w tym roku nie zwlekałam z tym i od razu wzięłam się za wypróbowywanie przepisów. W Stanach Zjednoczonych jest istny szał w okresie Halloween, wszystko jest o smaku dynii .... począwszy od kawy, a skończywszy na świecach zapachowych. W tym roku poddaję się całemu temu szaleństwu. Babeczki mają jeden duży plus .... robi się je wyjątkowo prosto i szybko, nawet mikser nie jest potrzebny. 
Są mięciutkie, puszyste i tak jak lubię .... wilgotne .... a z lekko słonawym kremem stanowią ciekawe połączenie.

Składniki (ok.24 sztuk):
  • 2 szklanki puree z pieczonej dynii (przepis poniżej)
  • 3 jajka
  • 1 1/2 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki oleju
  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli

Wykonanie:

W pierwszej kolejności należy przygotować puree z dyni, czyli pociętą na większe kawałki dynię  wraz ze skórą posmarować oliwą i włożyć do piekarnika nagrzanego do 200C (390F). Piec ok.1h aż miąższ będzie miękki, po ostudzeniu wybrać miąższ odrzucając skórkę. Dynię przekładamy do blendera i zmiksować na puree z niewielką ilością wody (100-150 ml).... i tak mamy puree z pieczonej dynii (patrz zdjęcie obok).
Jajka roztrzepać w dużej misce i wtedy wsypać cukier i ubijać trzepaczką jeszcze chwilę. Powoli wlewać olej i równocześnie wmieszać go w masę, na końcu dodać ekstrakt z wanilii. Do masy dodajemy ostudzone puree z dynii i całość mieszamy łyżką.
Mąkę przesiać przez sito i dodać do niej cynamon, sodę, proszek do pieczenia i sól. Mix suchych składników dodajemy do masy jajeczno-dyniowej i całość mieszamy do połączenia się wszystkiego.
Piekarnik nagrzewamy do 165C (325F).


Masę rozlewamy do foremek na mufinki i zapiekamy ok.30-35 minut, sprawdzając patyczkiem czy środek jest dopieczony.

Krem Waniliowy (wystarczy na 10szt. muffin)
  • 8-10 łyżek cukru pudru
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilli
  • 3 łyżki masła
  • 250 g serka Philadelphia 
Masło rozetrzeć  z cukrem pudrem i wanilią, stopniowo dodając serek Philadelphia. Ostudzone mufinki ozdobić kremem waniloiowym przy użyciu szprycy. Można również posypać szczyptą cynamonu.






Thursday, October 17, 2013

Panna Cotta z Musem Jeżynowym

Pierwszy raz robiłam ten włoski deser ... i zasmakował mi bardzo bardzo. A wiecie co jest najlepsze? ... że jest naprawdę prosty, a z odrobiną wyobraźni można go podać wykwintnie i elegancko. Jedyną trudnością jest wyjęcie deseru z naczynka bez naruszenia konsystencji .... ale i na to znalazł się sposób :)

Składniki (8 porcji):
  • 500 ml śmietanki kremówki
  • 500 ml pełnego mleka
  • 180 g cukru
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 2 łyżki białego wina
  • 6 łyżeczek żelatyny w proszku

Wykonanie:

Kremówkę i mleko połączyć, wsypać cukier, ekstrakt z wanilii i podgrzewać wszystko aż cukier się rozpuści. W międzyczasie żelatynę rozpuścić w 4 łyżkach zimnej wody i odstawić. Gdy cukier się rozpuści dolać wino i wszystko zagotować, odstawić z gazu. Do tężejącej żelatyny powoli wlewać mixturę z kremówki i energicznie rozmieszać dolewając resztę płynu.
Miksturę porozlewać do filiżanek i odstawić do wystygnięcia, a gdy już będzie chłodne wstawić do lodówki na całą noc.
Jedyny problem jaki może się pojawić z tym deserem to wyjęcie go z filiżanki. Ja metodą prób i błędów znalazłam całkiem dobry sposób  bez naruszania konsystenji deseru. Przy użyciu silikonowej szpatułki (patrz zdjęcie obok) "obkroiłam" deser  w filiżance i delikatnie go podważając ze spodu wyłożyłam  na talerzyk.

Mus Jeżynowy

     
  • 1 1/2 szklanki jeżyn
  • 2-3 łyżki cukru pudru
Owoce zmiksować razem z cukrem pudrem w blenderze. A następnie przetrzeć mus przez sitko tak, aby oddzielić pestki.
Deser podawać na talerzykach, w towarzystwie musu i można również posypać białą tartą czekoladą.


Tuesday, September 3, 2013

Mocha Semifreddo

Semifreddo czyli pół-zamrożony jest rodzajem deseru lodowego. Jest to popularny deser we Włoszech, a mój przepis pochodzi z książki Giady de Laurentis "Giada's Family Dinners" z niewielkimi modyfikacjami.
Jak dla mnie, jest to bardziej wykwintna wersja lodów... konsystencja deseru jest kremowa i puszysta, przez co nadaje się on od razu do spożycia. Ciasteczka amaretti   i espresso to doskonałe połączenie, i od razu wiemy, że to musi być włoski deser :)

Składniki (ok.6 porcji):

  • 1 opakowanie ciastek amaretti (200g)
  • 2 łyżki wina Marsala
  • 3 łyżki masła
  • 3/4 szklanki cukru kryształ
  • 8 żółtek
  • 1/3 szklanki espresso
  • 1 szklanka śmietanki kremówki
  • szczypta soli
  • folia plastikowa
  • olej 

Wykonanie:

Masło roztopić w rondelku i razem z ciastkami przełożyć do blendera i razem z winem Marsala zmiksować do połączenia się składników. Małą keksówkę (23x13 cm)  posmarować olejem i wyłożyć folią plastikową znacznie większą niż blaszka (później przykryjemy wierzch masy folią). Na spód blaszki wyłożyć masę ciastkową i rozłożyć równomiernie - schłodzić w lodówce.
Zaparzyć espresso i schłodzić. Do miski wsypać 1/2 szklanki cukru, przełożyć żółtka, schłodzone espresso i zmiksować składniki. Następnie musimy masę miksować na rondelku z gotującą się wodą tak, aby dno nie dotykało wody - masę należy ubijać aż stanie się gęsta i kremowa (ok.5-10 minut). Masę odstawić do miski z lodem i schłodzić. W tym czasie musimy ubić kremówkę z pozostałym cukrem (1/4 szklanki) i do już schłodzonej masy dodać kremówkę i delikatnie wymieszać. Musimy pamiętać w tym przepisie, aby składniki były zbliżonej temperatury, bo w przeciwnym razie nasz deser może się nie udać. Całą masę wyłożyć na spód z ciastek, przykryć wystającymi brzegami folii i wsadzić do zamrażarki na min. 8h aż do stężenia.

Wednesday, April 10, 2013

Tort Malibu


Zrobiło się wiosennie  ..... w mojej kuchni też :) Wypróbowałam w końcu od dawna upatrzony torcik malibu ze strony Kwestia Smaku.
Szczerze to chyba nie powinien nazywać się Malibu, bo smak malibu był delikatnie wyczuwalny, aczkolwiek całość wyszła super .... następnym razem dodam likieru kokosowego, rum jednak jest zbyt rzadki. To jeden z tych mniej ciężkich tortów - delikatny biszkopt, kremowa masa ..... a jak dla mnie najlepszy był po 3-4 dniach. Zdjęcie nie jest z tych najlepszych, ale zaufajcie mi ..... warto!

Składniki:
  • 7 jaj
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 l śmietanki kremówki
  • 2/3 szklanki cukru pudru
  • 100 ml malibu
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • świeże truskawki

Wykonanie:

Z pierwszych pięciu składników przygotowujemy biszkopt: odddzielić białka od żółtek, białka ubić na sztywno i dodawać po łyżce cukier, na samym końcu dodawać po jednym żółtku oraz wymieszane i przesiane mąki z proszkiem i delikatnie wymieszać. Piec w prostokątnej tortownicy (21x26) w temp. 180C przez 35-40 minut.
Kolejne cztery składniki to nasz krem, ja podane składniki podzieliłam na pół, gdyż mikser opierał się ubijać taką porcję śmietanki. Tak więc potrzebujemy do przełożenia 2 porcje kremu plus na wierzch. Po przekrojeniu biszkoptu na 3 części przygotowujemy pierwszą porcję kremu : kremówkę  wlać do pojemnika, wsypać cukier i ubijać. 1 łyżeczkę żelatyny rozpuścić w odrobinie gorącej wody i lekko przestygłą dodać do ubitej masy, wlać malibu i ubijać jeszcze chwilę. Masą przekładamy biszkopt ( jak nam zostanie odstawiamy na wierzch) i przykładamy drugim blatem. Przygotowujemy drugą porcję kremu w taki sam sposób i przekładamy, przykładamy ostatnim blatem. Wierzch  dekorujemy pzostałym kremem, posypujemy wiórkami kokosowymi i zdobimy truskawkami lub wiśniami koktajlowymi.


Saturday, March 2, 2013

Waniliowe Babeczki z Lawendową Nutą


Przepis na babeczki już dawno powinien zagościć na blogu, bo przecież w Stanach to  chyba najpopularniejsze słodkości. I naprawdę wiele cukierni jest otwieranych tylko z samymi muffinkami, cupcake'ami itd. Bo wariantów i smaków jest nieskończenie wiele. Mój przepis na babeczki zaczerpnęłam z Browneyed Baker z własnym pomysłem na krem lawendowy. 

Składniki (12 babeczek):

  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru kryształ
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100 g masła w temp. pokojowej
  • 1/2 szklanki śmietany
  • 1 jajko w temp. pokojowej
  • 2 żółtka w temp. pokojowej
  • szczypta soli
  • kilka kropel olejku waniliowego
Piekarnik ustawić na 180 C. Suche składniki wymieszać razem, wsypać do miski. Dodać masło, jajko, żółtka, śmietanę, olejek waniliowy i wszystko razem zmiksować mikserem aż do połączenia składników. Brytfankę na mufinki wyłożyć papierowymi foremkami i wlewać do nich ciasto (ok. 2/3 wysokości). Piec ok. 20-24 minut, kiedy bedą lekko złotawe na wierzchu.


Krem Lawendowy

  • 2 łyżki mleka 
  • 2 łyżeczki lawendy
  • 200 g masła w temp. pokojowej
  • 10 łyżek cukru pudru
Lawendę zalać gorącym mlekiem i zaparzać kilka minut. Masło utrzeć z cukrem, wlać odcedzone mleko z lawendy, a lawendę posiekać drobno lub zmielić i dodać do masy. Utrzeć wszystko razem. Przełożyć masę do szprycy i ozdobić upieczone i ostudzone babeczki.



Wednesday, December 26, 2012

Babeczki Makowe z Polewą Ajerkoniakowo-Czekoladową

Święta, święta ..... i po świętach. Teraz pozostały tylko po-świąteczne resztki ciast. I  końcu znalazłam czas, żeby napisać przepis na te babeczki. Święta dla większości nas to bardzo zabiegany czas, ale tyle radości co one przynoszą całkowicie wynagradza cały ten zamęt. Mam nadzieję, że mieliście udane święta, bo Ja tak .... i nawet Mikołaj do mnie przyszedł :)

Składniki:
  • 300 g mąki
  • 200 g masła
  • 100 g cukru pudru
  • 2 żółtka
  • szczypta soli
  • puszka gotowej masy makowej (900g)
  • 2 łyżki zmielonych migdałów lub orzechów + 2 łyżki posiekanych orzechów lub migdałów
  • 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej

Z pierwszych pięciu składników wyrobić ciasto, a dokładny przepis na spody babeczkowe znajdziecie TUTAJ. Babeczki pieczemy jak w przepisie, tylko trochę krócej, ponieważ będziemy je jeszcze zapiekać z makiem. Więc stosunkowo blade babeczki należy wyjąć z piekarnika.

Masę makową należy odcedzić z płynów i przełożyc do miski. Skórkę pomarańczową zalać wrzątkiem na parę minut do zmięknięcia. Zarówno migdały jak i skórkę pomarańczową wrzucamy do masy makowej i mieszamy dokładnie. Masa nie powinna być za bardzo wilgotna. Tak powstałą masą wypełniamy spody babeczek i wtedy dopiekamy wszystko w piekarniku ok.7-10 minut w 200 stopniach.
Babeczki odstawiamy do wystygnięcia.

Polewy
  • 8 łyżek cukru pudru
  • 2 łyżki ajerkoniaku
  • tabliczka czekolady
  • 2 łyżki śmietanki kremówki
Z dwóch pierwszych składników robimy polewę ajerkoniakową: ja podgrzewam ajerkoniak i miksuję blenderem razem z cukrem pudrem i polewa gotowa.
Z dwóch ostatnich składników robię polewę czekoladową: czekoladę podgrzewam w rondelku aż się rozpuści i w międzyczasie dolewam śmietankę cały czas mieszając, wtedy polewa będzie rzadsza i łatwiej będzie nią polać babeczki.

Wystudzone babeczki ozdobić polewami wg własnego gustu ... i smaku :)

Saturday, December 15, 2012

Migdałowe Biscotti

Znacie te włoskie ciasteczka ? ..... Włosi zajadają się nimi przy filiżance pysznej latte lub cappucino. Ciastka są dość twarde, dlatego maczają je w kawce i wtedy są pyszne. Chyba sama zacznę pić kawę, bo naprawdę zasmakowały mi te ciasteczka. ... i w dodatku ten migdałowy zapach.
Przepis pochodzi z książki Dorie Greenspan "Baking: from my home to yours".

Składniki:
  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki mąki kukurydzianej
  • 110 g miękkiego masła
  • 1 szklanka cukru kryształ
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki posiekanych migdałów
  • 1 1/2 łyżeczki ekstraktu migdałowego
  • szczypta soli
Wykonanie:

Nastawić piekarnik na 180 stopni.
Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę,i po ok.5 minut dodawać po jednym jajku, ciągle ucierając. Kiedy jajka połączą się z masą dodać ekstrakt migdałowy i dalej ucierać.
Następnie połączyć razem mąkę, mąkę kukurydzianą, proszek do pieczenia oraz sól. Powoli wsypać do utartej masy i miksować na niskich obrotach aż "wtopią" się w masę. Na końcu dodać migdały. Masa będzie miękka i przywierająca do palców, także uformowanie na blaszce może być utrudnione .... ale możliwe :)
Używając placów oraz szpatułki uformować dwa podłużne "keksy" na jednej blaszce - bardzo niskie, a długie. Wsadzić do piekarnika i piec ok. 15-20 minut, aż nabiorą lekko złotawy kolor, a będą nadal miękkie i sprężyste pod wpływem dotyku. Wyjąwszy je z piekarnika, należy ostudzić ok. 30 minut.
I wtedy można przystąpić do krojenia naszych biscotti. Kroić jak kanapeczki o szerokości 1,5-2 cm. Ciasto będzie jeszcze dość kruche, więc należy uważać aby się nie połamało. Tak przygotowane biscotti musimy jescze raz podpiec w tej samej temperaturze 350 stopni, na blaszce układać obok siebie na "stojąco" i piec w piekarniku pomiędzy 15 a 20 minut. Nawet jeżeli będą jescze stosunkowo miękkie, nie przejmujcie się, po wyjęciu z piekarnika stwardnieją. Moje troszkę spiekły się z dołu, także musiałam je trochę oskrobać ... ale i tak wyszły pyszne :) I nie są takie twarde jak tradycyjne biscotti.


Saturday, December 1, 2012

Tort Makowo-Kawowy

 
... mój debiutowy tort Andrzejkowy ... specjalnie na imprezę andrzejkową i dla solenizanta Andrzeja :) W sumie to nie wiem czemu dopiero teraz upiekłam torta, bo jeść je uwielbiam .... tylko zawsze wydawało mi się, że to takie trudne. A najgorsze jest to, że na efekty trzeba czekać do samiutkiego końca, co potęguje kulinarną adrenalinę.
Reasumując, ostatnio mam mocne postanowienie nauki wypieki tortów ... więc maszyna poszła w ruch ... piewszy już za mną, i to całkiem niezły. A najlepszą recenzję wystawiły mi dzieciaki, jak widziałam jak pałaszowały swoją porcję.
Przepis pochodzi ze strony Kwestia Smaku z niewielkimi moimi modyfikacjami.

Blaty makowe
  • 900 g masy makowej z bakaliami
  • 4 łyżki kaszy mannej
  • 6 jaj
Tortownicę 21-23 cm natłuścić i oprószyć mąką, piekarnik nagrzać do 175 stopni. Masę makową połączyć z kaszą manną (suchą). Białka oddzielić od żółtek, białka ubić na sztywno i odstawić, żółtka utrzeć na puszysty krem i dodać do niego masę makową, chwilę pomiksować. Następnie delikatnymi ruchami połączyć masę makową z pianią z białek i wszystko wylać na tortownicę. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok.40-45 minut. Jeszcze ciepłe ciasto przekroiłam nitką na 2 poziome blaty. 

Blat biszkoptowy
  • 3 jaja
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki mąki pszennej tortowej
Tortownicę 21-23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 170 stopni. Oddzielić białka od żółtek, białka ubijać na sztywno i dodawać partiami cukier. Miksować aż piana będzie sztywna i błyszcząca, i wtedy zacząć dodawać kolejno żółtka. Na samym końcu dodać przesianą mąkę i wymieszać ją łyżką bardzo delikatnie, żeby biszkopt nie opadł. Taką masę wylewamy na tortownicę i pieczemy 40 minut. Od razu wyjąć biszkopt z piekarnika i po ostudzeniu odkleić papier.

Masa kawowa
  • 250 ml śmietanki kremówki
  • 2/3 szklanki cukru pudru
  • 500 g mascarpone
  • 4-5 łyżek podwójnej espresso lub mocnej kawy
Serek mascarpone delikatnie pomiksować, odstawić. Zimną śmietankę ubić z cukrem i dodawać do niej po łyżce serek mascarpone i mieszać delikatnie łyżką. Na samym końcu dodać ostudzoną kawę po łyżeczce, i uważać aby masa się nie zważyła kontrolując przy tym gęstość masy (uważać aby nie była zbyt rzadka). Masa gotowa !

Dodatkowo potrzebujemy:

  • 1 słoik dżemu wiśniowego
  • 1 szklankę mrożonych lub świeżych wiśni (wydrążonych oczywiście)
  • 2 łyżki wiśniówki
  • 1 łyżkę cukru
  • 1/3 szklanki podwójnej espresso
  • łyżkę cappucino (proszku) + łyżka kakao
  • 1/2 tabliczki czekolady
Możemy przystąpić do przekładania tortu. W trakcie przekładania należy nasączyć blaty makowe i biszkopt, czyli mieszamy 2 łyżki wiśniówki, łyżkę cukru i 1/3 szklanki espresso i polewamy blaty łyżeczką lub pędzelkiem powoli, aż wchłoną płyn i zrobią się bardziej wilgotne. Mnie blaty makowe wyszły same w sobie dosć wilgotne, dlatego nie nasączyłam ich za wiele, natomiast więcej naponczowałam biszkopt, który był dość suchy. 
Pierwszym blatem jest blat makowy, który nasączamy i nakładamy na niego dżem wiśniowy i na to 1/3 masy kawowej. Następnie nakładamy na to biszkopt, nasączamy, nakładamy kolejną 1/3 masy kawowej i na wierzchu rozkładamy mrożone lub świeże wiśnie i przykrywamy je ostatnim makowym blatem dociskając lekko. Nasączamy górę blatu i pozostałą masę rozsmarowujemy na wierzchu i bokach tortu, wygładzając dokładnie dużym nożem. 
Tort posypujemy przez małe sitko cappucino zmieszanym z kakao, a boki tortu startymi wiórkami czekolady (ja używałam do tego obieraczki do warzyw) .... lub wg własnych pomysłów i kreacji.

Zdjęcia są "imprezowe" także wybaczcie za ich gorszą jakość :)




Wednesday, November 7, 2012

Karmelowy Deser Mrożony


Wypatrzyłam to cudo w gazecie ...od razu przykuło moją uwagę, prostota a zarazem "elegancja" na talerzu .... to lubię.
Deser może wydaje się czasochłonny, ale tak naprawdę jest bardzo prosty, tani i PYSZNY. Jedyne co, to trzeba dobrze zaplanować jego przygotowywanie, ponieważ schładzanie i zamrażanie "konsumuje" najwięcej czasu. Ale jest tego wart ... wierzcie mi. Słodycz karmelu i delikatny budyń ... cóż więcej chcieć :).
 
Składniki (7 porcji):
  • 450 ml śmietanki kremówki
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1/2 laski wanilli
  • 3 żółtka
  • 1 jajko
  • 1/2 szklanki cukru
  • szczypta soli
Do rondelka wlać śmietankę i mleko, wrzucić laskę wanilli uprzednio przepołowioną, a nasionka wyskrobane .... oczywiście do garnka :) Zagotować wszystko razem, po czym przykryć pokrywką i zdjąć z gazu.
Dużą miskę napełnić kostkami lodu i zimną wodą - odstawić. W średniej misce natomiast zmiksować żółtka z cukrem na puszystą masę i dodać odrobinę soli. Następnie dodać miksturę z mlekiem (wyjąwszy wcześniej laskę wanilli) powoli wlewając. Miskę wstawić do lodowej kąpieli  na jakieś 20 minut, co jakiś czas mieszając.
Piekarnik nagrzać do 150 stopni.
 
Karmel
  • 2/3 szklanki cukru
  • 1/4 szklanki  + 3 łyżki wody
W rondelku wymieszać cukier z 1/4 szklanki wody i zagotować, gotować na średnim ogniu ok.15 minut aż cukier się skarmelizuje. W momencie kiedy zacznie się tworzyć karmel, dodać jeszcze 3 łyżki wody i poczekać aż się rozpuści. Powstały karmel wlewać na spód małych naczynek do zapiekania (tzw. ramekin) i odstawić do wystygnięcia na jakieś 15 minut. Po czym napełnić ostudzoną masą jajeczną aż po brzegi.

Potrzebna nam będzie brytfanka do zapiekania, którą należy napełnić gorącą wodą i wstawić do niej wypełnione masą naczynka tak, aby woda sięgała ich połowy. Tak przygotowane, można przykryć folią i wstawić do piekarnika na 45 minut. Masa powinna mieć konsystencję stałą, ale może lekko być "chwiejna" w środku. Po 45 minutach folię zdjąć, ale pozwolić deserowi ostygnąć w piekarniku w wodzie conajmniej 30 minut.
Każdy ramekin owinąć w folię plastikową i wsadzić do lodówki na conajmniej 6 godzin lub całą noc, po czym wstawić do zamrażarki na minimum 4 godziny lub całą noc. Przed podaniem należy wyjąć deserki 30 minut wcześniej i przełożyć na talerzyk delikatnie obkrawając nożem brzegi. Lub jeśc prosto z naczynka - obie wersje dopuszczalne :).
W zamrażarce można  trzymać ten deser nawet do 7 dni.

 
 
 
 
 

Friday, August 10, 2012

Babeczki z Kremem Patissiere wg Julii Child


Kiedy pierwszy raz obejrzałam film "Julie&Julia" postanowiłam, że muszę zdobyć jej książkę  i wypróbować te przepisy sama. Trochę czasu minęło, moje postanowienie poszło w niepamięć .... aż do momentu kiedy zobaczyłam zbliżającą się akcję "100 lat Julio!" .... i niezwłocznie pobiegłam do biblioteki. Zaczęłam wertować książkę i ciężko było się zdecydować, ale natknęłam się na krem patissiere ... i ciekawość wzięła górę, bo chciałam sprawdzić czym różni się ten krem od zwykłego kremu budyniowego. Różnica jest powalająca! Krem jest tak pyszny, że niezwłocznie znalazł się w moim kajeciku z przepisami. I nieskromnie się pochwalę, że babeczki były przygotowywane na imprezę u znajomych i dość szybko zniknęły z talerza .... co jest dla mnie najlepszą recenzją.

Przepis na babeczki wypróbowałam wg autorstwa http://artkulinaria.pl/magia-gotowania/kulinarne-abc/jak-zrobic-kruche-babeczki. Wyszły bardzo kruche i słodziutkie, naprawdę smaczne, więc nie kombinowałam z własnymi eksperymentami.

Babeczki (ok.20-22 porcje)
  • 300 g mąki
  • 200 g masła
  • 100 g cukru pudru
  • 2 żółtka
  • szczypta soli
Do przyrządzania wszelakich ciast kruchych, drożdżowych itp. używam miksera stojącego, który spisuje się idealnie.... a mnie ręce nie bolą :) Ale jeżeli nie macie takiego miksera, to mam nadzieję że wiecie jak zarobić ciasto. Tak więc powyższe składniki należy połączyć, przy czym należy pamiętać, żeby masło było zimne (jeden z warunków ciast kruchych) i mąka przesiana przez sitko. Ciasto powinno się zagnieść szybko, tak żeby masło nie zaczęło topnieć. Zarobione ciasto formułujemy w kulę i wkładamy na min.30 minut do lodówki.
W międzyczasie smarujemy foremki babeczek masłem (roztopionym lub zimnym) i nagrzewamy piekarnik do 200 stopni C.
Sztuka pieczenia babeczek polega głównie na odpowiednim przygotowaniu foremek, co opiszę kolejno. Schłodzone ciasto wyjmujemy z lodówki i wałkujemy na gładką masę. Każdą babeczkę wyłożyć ciastem (sposoby są różne: albo całe ciasto kładziemy na ściśle ułożone obok siebie foremki i dociskamy do ich brzegów i oblepiamy foremki albo wycinamy ciasto przy pomocy foremki i oblepiamy formę dokładnie). Jako że miałam już nieraz przykre doświadczenia z pieczeniem tart i spływającymi bokami to teraz już wiem, że każdą formę bez nadzienia należy obciążyć i wtedy nie ma szans żeby nie wyszło. Tak więc każdą foremkę obłożoną ciastem przykrywamy folią aluminiową i wypełniamy w środku ryżem, kaszą lub grochem (cokolwiek obciążającego co sprawi, że ciasto nie będzie sie wybrzuszać i spływać z boków). Tak przygotowane foremki możemy włożyć do nagrzanego piekarnika i piec ok. 15 minut. Po ok. 10 minutach kiedy ciasto powinno być już bardziej stabilne można zdjąć folię aluminiową wraz z suchym ziarnem i dopiec. 

Krem patissiere wg przepisu Julii Child (na ok.20-22 babeczki)
  •  1 szklanka cukru kryształ
  • 5 żółtek
  • 1/2 szklanki mąki
  • 2 szklanki gotującego się mleka
  • 1 łyżka masła
  • kilka kropel esencji waniliowej
Żółtka ubić mikserem i stopniowo dodawać cukier, ubijać aż do momentu kiedy masa będzie blado żółta i na tyle gęsta że spływając z podniesionych widełek miksera będzie tworzyć tzw. wstążki (inaczej mówiąc będzie po prostu wolno spływać do miski a dzięki swojej puszystości będzie tworzyć wzory). Będzie to trwało jakieś 3-5 minut (cukier nie musi się rozpuścić). Opis jest może dość dziwaczny, ale próbuję Wam oddać styl pisania Julii - a osobiście przyznam że takie opisy są niesamowicie pomocne, zwłaszcza dla nowicjuszy. Następnie dodać przesianą mąkę, delikatnie zmiksować mikserem i bardzo cienkim strumieniem wlewać gotujące się mleko. Cały czas wszystko ubijać mikserem. Tak przygotowaną masę przełożyć do rondla i wstawić na gaz i cały czas delikatnie miksować masę tak aby nie utworzyły się grudki. Kiedy masa zacznie się gotować można zwiększyć obroty miskera i starannie miksować gdyż sos zacznie gęstnieć. Gotować ok. 2-3 minut i wyłączyć. Lekko schłodzoną masę ubić z łyżką masła i esencją waniliową.
Krem patissiere można trzymać w lodówce nawet tydzień, a żeby nie powstał "kożuch" na wierzchu najlepiej dać odrobinę miękkiego masła i rozsmarować po wierzchu.

Krem najlepiej przełożyć do rękawa cukierniczego i wypełniać kolejno babeczki. A następnie ozdobić każdą babeczkę owocami sezonowymi (maliny, borówki, truskawki, winogrona, jeżyny itp.).

Monday, July 16, 2012

Lody Miętowe ze Świeżej Mięty z Kawałkami Czekolady


Lodów ciąg dalszy :) Tym razem bardziej kremowe, słodziutkie... po prostu pychotka. A że jest lato to i lody jak najbardziej na miejscu.
Już od jakiegoś czasu chodziły mi po głowie lody miętowe, a wszystkie przepisy które znalazłam były na bazie wyciagu z mięty i barwnika....ehhh.
Akurat miałam spore zasoby świeżej mięty, więc poeksperymentowałam .... i  udało się! No fakt, kolor trochę inny niż tych sklepowych, ale smak nie do podrobienia.

Składniki (ok.10 gałek):
  • 500 ml śmietanki kremówki
  • 6 żółtek
  • 120 g cukru
  • 5 łyżek świeżej mięty
  • kilka łyżek mleka
  • 1/2 tabliczki czekolady
Wykonanie:

Białka oddzielić od żółtek. Żółtka ubić na puszystą masę z cukrem - w międzyczasie wrucić miętę i mleko do blendera i zmiksować na jednolitą masę (tak aby nie było czuć dużych kawałków mięty). Do ubitych żółtek wlać powoli kremówkę i miętę z mlekiem i delikatnie mieszać. Przelać wszystko do garnka i podgrzewać aż masa zacznie gęstnieć (UWAGA: nie zagotowywać!). Kiedy masa będzie już gęściejsza przelać do pojemnika w którym będziemy mrozić lody i ostudzić. Do ostudzonej masy wsypać posiekaną na małe kawałeczki czekoladę i masę włożyć do zamrażarki. Ja trzymałam w zamrażarce dobę, ale jeżeli macie maszynę do robienia lodów to czas będzie znacznie krótszy.
   

Friday, July 13, 2012

Ananasowy Sorbet


Ten deserek miał być specjalnie dla mojego męża, który wprost uwielbia lokalny Italian Ice. Broń Boże nie mylić z lodami włoskimi !......a więc Italian Ice w wersji amerykańskiej to skruszony lód na puch z dodatkiem cukru i limonki lub innych owoców. Jest to niezwykle orzeźwiające....świetne na upały. Można to jeśc łyżeczką, pić przez rurkę ...jak kto woli. Tak czy inaczej, postanowiłam że zrobię niespodziankę dla mojego mężusia i zrobię mu homemade Italian Ice ....z ananaskiem :) Z efektu jestem zadowolona, chociaż najlepszy był tuż przed całkowitym zmrożeniem - konsystencja była idealna i nie czuć było kryształków lodowych. 

Składniki:
  • 1/2 świeżego ananasa
  • 2 szklanki lodu
  • 3 łyżki cukru pudru
  • sok z połowy limonki

Wykonanie:

Lód skruszyć w blenderze i zmiksować razem ze świeżym ananasem dodając cukier oraz sok z limonki. Tak powstałą masę przełożyć do pojemniczka, a następnie włożyć do zamrażarki na kilka godzin. Ja trzymałam jakieś 4-5h mieszając co każde 30 minut żeby nie zrobiły się grudki lodowe.
Smacznego !

Tuesday, May 22, 2012

Jeżynowy Mus


Ten lekki deserek powstał w efekcie "sprzątania lodówki" - kupione na promocji jeżynki domagały się niezwłocznej konsumpcji. Lekki i niezbyt słodki mus idealny na upalne dni.

Składniki:
  • 450 g sera ricotty
  • ok.150g czarnych jeżyn
  • 4 łyżki cukuru pudru
  • 200 ml śmietanki kremówki
Wykonanie:

Ser przełożyć do blendera i miksować minutkę tak żeby zlikwidować jakiekolwiek grudki. Następnie zmiksowac jeżyny razem z 2 łyżkami cukru na jednolity sos. Sos jeżynowy wymaga przetrzenia przez sitko, bowiem zawiera drobne pesteczki, które nie są najprzyjemniejsze podczas degustacji :). Tak przetarty sos możemy połączyć z ricottą. Ubijamy śmietankę kremówkę z 2 łyżkami cukru  na sztywno i delikatnie ją łączymy z masą serowo-jeżynową.  Na dnie salaterek możemy wrzucić kilka jeżynek dla podkreślenia ich smaku i wypełniamy musem aż po brzegi. Schładzamy kilka godzin w lodówce.Wierzch deserku możemy udekorować polewą czekoladową lub sosem jeżynowym. Smacznego!!